+48 17 22 96 606 | sekretariat@chmielnik.pl

Program Bankowcy dla Edukacji


NZB-bik 01 
NZB-bik 02 

O ile z niecierpliwością czekamy na wszystkie wpływy na nasze konto, to już regulowanie zobowiązań nie przychodzi nam łatwo. Blisko 1000 złotych - tyle statystyczna polska rodzina musi przeznaczyć na comiesięczne rachunki takie jak opłaty za gaz, wodę, energię elektryczną, telefon, czynsz, ogrzewanie czy wywóz śmieci. To tylko wybrane z wielu zobowiązań finansowych, jakie musimy terminowo regulować. Nawet będąc studentem musimy co miesiąc dokonywać wielu opłat, które zazwyczaj znacząco uszczuplają nasz budżet. Odpoczynek od nich jest niezwykle kuszący, ale czy warto odpuszczać sobie i zapomnieć raz na pewien czas o żelaznej systematyczności?

Nasza niefrasobliwość związana z regulowaniem zobowiązań z przeszłości może się przypomnieć w ważnych dla nas momentach. Zakup mieszkania, działki czy samochodu to duża inwestycja i decydując się na nią musimy niejednokrotnie posiłkować się kredytem czy pożyczką. Posiadając nawet najbardziej stabilne dochody bank może nam jednak odmówić udzielenia kredytu. Decyzja kredytowa poprzedzona jest nie tylko analizą naszych możliwości finansowych, ale również posiadaną przez nas historią kredytową. 29% pytanych bankowców podkreśla, iż główną przyczyną odmowy uzyskania kredytu jest właśnie negatywna historia kredytowa. Oprócz niej, wpływ na nasz tzw. scoring, który możemy poznać za pośrednictem Biura Informacji Kredytowej ma również rzetelność innych pozabankowych zobowiązań, na przykład rachunków za prąd czy telefon. W przypadku zaległości powyżej 200 złotych (gdy opóźnienie w spłacie przekracza 60 dni) monity zbierane są przez Biura Informacji Gospodarczej i na życzenie udostępniane bankom. To one decydują o tym czy dostaniemy kredyt i jakie będą koszty jego obsługi.

Niejednokrotnie informacja o nieregularnej spłacie naszych zobowiązań jest poważnym utrudnieniem w uzyskaniu kredytu, a zaległości, nieterminowe spłaty rat, czynszu czy nawet zaległe mandaty mogą skutkować decyzją negatywną. O historię kredytową warto dbać możliwie wcześnie. O posiadanych zobowiązaniach należy pamiętać nawet w okresie studiów czy wówczas gdy dostajemy pierwszą pracę.

Zwykle poważne zobowiązania finansowe podejmujemy dopiero po 30-tce, ale banki mają dostęp do naszej historii kredytowej za ostatnie pięć lat wstecz. Na zaciągnięcie zobowiązania decydujemy się głównie w średnim wieku, co wskazywać może na chęć osiągnięcia względnej stabilności finansowej przed wzięciem na siebie dodatkowego finansowego obciążenia. W tym okresie banki posiadają już zazwyczaj o nas dość wnikliwą wiedzę. Warto zatem pamiętać, by nasz potencjał kredytowy zacząć budować możliwie wcześnie.


Biuro Informacji Kredytowej jest partnerem programu edukacyjnego Nowoczesne Zarządzanie Biznesem, w module „Zarządzanie ryzykiem finansowym w biznesie i życiu osobistym”.

Więcej: www.nzb.pl oraz www.facebook.com/NowoczesneZarzadzanieBiznesem

Program sektorowy „Bankowcy dla Edukacji” to jeden z największych programów edukacji finansowej w Europie. Jest on realizowany od 2016 r. z inicjatywy Związku Banków Polskich przez Warszawski Instytut Bankowości. Jego celem jest edukowanie uczniów, studentów i seniorów w zakresie podstaw praktycznej wiedzy dotyczącej ekonomii, finansów, bankowości, przedsiębiorczości, cyberbezpieczeństwa i obrotu bezgotówkowego.
Zapraszamy na stronę www.bde.wib.org.pl

Infografika 1 WIB 
Infografika 2 WIB 
Infografika 3 WIB 

Za najbardziej preferowaną formę płatności Polacy uznają płatność kartą, choć jedynie 8% z nich deklaruje przy tym, że w ogóle nie korzysta z bankomatów i gotówki. Najczęściej z brakiem możliwości płatności bezgotówkowych ankietowani spotykają się na targowiskach i bazarach (51%) – to jedne z wniosków płynących z badania „Płatności bezgotówkowe oczami Polaków 2019”, opublikowanego przy okazji kolejnej edycji kampanii informacyjnej „Warto Bezgotówkowo”.

Badanie przeprowadzone na przełomie września i października br. przez pracownię Pollster na zlecenie Warszawskiego Instytutu Bankowości potwierdziło rosnącą popularność płatności bezgotówkowych wśród Polaków. 79% z nich jako najbardziej preferowaną formę płatności wskazało kartę płatniczą, bankowość internetową lub płatność innym urządzeniem (np. telefonem lub zegarkiem). Jednocześnie co piąty badany wciąż deklaruje przywiązanie do tradycyjnej gotówki. Korzystając z bankomatu najczęściej jednorazowo wypłacana kwota waha się między 100 a 200 zł (33%). Do 100 zł pobiera 27% badanych, a powyżej 500 zł jedynie 11%.

– Płatności bezgotówkowe mają już ugruntowaną pozycję w świadomości Polaków – zarówno klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorców. Są to szybkie, wygodne i bezpieczne formy płatności, a ich popularność i zaawansowanie technologiczne stawiają Polskę jako wzór na tle Europy. Udział obrotu bezgotówkowego w naszym kraju będzie w dalszym ciągu dynamicznie wzrastać. Jest to związane z m.in. dalszym rozwojem infrastruktury, w tym sieci punktów akceptacji nowoczesnych płatności - mówi Włodzimierz Kiciński, Wiceprezes Związku Banków Polskich, Przewodniczący Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności.

Popularność płatności bezgotówkowych w Polsce znajduje odzwierciedlenie w rozwijającej się liczbie punktów ich akceptacji. Według danych Fundacji Polska Bezgotówkowa – jednego z partnerów kampanii „Warto Bezgotówkowo” – obecnie na 1000 mieszkańców Polski przypadają 23 terminale, a jeszcze niedawno było to zaledwie 16. Jednak pomimo dynamicznego rozwoju, wciąż dla 37% Polaków podstawową barierą w płaceniu kartą jest brak terminala płatniczego w miejscu, w którym chcieliby takiej płatności dokonać. Najczęściej taka sytuacja spotyka ich na targowiskach i bazarach (51% wskazań), sklepach spożywczych (28%), a także punktach usługowych jak fryzjer, kosmetyczka czy warsztat samochodowy (ok. 25%). Warto zauważyć, że zdaniem osób w wieku 18-24 lata możliwości płatności kartą często brakuje w placówkach służby zdrowia (23%), a 17% Polaków w wieku 35-44 lata wskazuje również na szkoły czy przedszkola. Wśród innych trudności wskazywane są także problemy techniczne z urządzeniem (22%) czy awarie systemów płatniczych (18%). Warto wspomnieć, że dla 12% barierą jest informacja od sprzedawcy, że dopuszczalna minimalna kwota płatności kartą jest wyższa niż dokonywanych zakupów.

Te bariery stara się likwidować Polska Bezgotówkowa – Prowadzony przez nas Program pozwolił na dynamiczny rozwój sieci akceptacji płatności bezgotówkowych - zwłaszcza w mniejszych ośrodkach, w segmencie małych i mikropodmiotów a także, co wyjątkowo cieszy, wśród podmiotów publicznych – jednostek samorządu terytorialnego i urzędów – komentuje dr Paweł Widawski, Wiceprezes Fundacji Polska Bezgotówkowa. W całej Polsce funkcjonuje już ponad 215 tys. terminali z Programu Polska Bezgotówkowa z czego aż 65% znajduje się w ośrodkach poniżej 100 tys. mieszkańców – dodaje dr Widawski. 

Inauguracja tegorocznej kampanii „Warto Bezgotówkowo” przypada w miesiąc po wejściu w życie zmian wynikających z unijnej dyrektywy PSD2, która dotyczy wszystkich użytkowników bankowości elektronicznej w Polsce. Jedną z nowości jest m.in. częstsze wpisywanie kodu PIN przy okazji płatności kartą – również w przypadku szóstej z kolei transakcji poniżej 50 zł, dotychczas w ogóle niewymagających dodatkowej autoryzacji. Jak wynika z badania, 50-złotowy limit na płatność bez podania PIN-u jest najbardziej preferowany przez 43% Polaków. Niewiele mniej osób byłoby za dwukrotnym zwiększeniem tego limitu (40%). Powyżej 100 zł bez dodatkowej autoryzacji chciałoby płacić jedynie 14% ankietowanych.

Jednym z celów Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności – inicjatora kampanii „Warto Bezgotówkowo” jest również popularyzacja tzw. mikropłatności. Są one definiowane jako transakcje bezgotówkowe, nieprzekraczające kwoty 20 zł. Z badania WIB wynika, że Polacy najczęściej korzystają z nich przy zakupie biletów komunikacji miejskiej (23%), automatach z przekąskami (22%) i płatnościach za parking (15%).

Organizatorzy kampanii podkreślają, że wraz z rozwojem obrotu bezgotówkowego, należy również pamiętać o bezpiecznym korzystaniu z nowoczesnych form i metod płatności. Zapewnienie wysokiego poziomu cyberbezpieczeństwa to, zdaniem bankowców ankietowanych przez Związek Banków Polskich w sierpniu br., główne wyzwanie związane ze wspomnianą dyrektywą PDS2 – twierdzi tak aż 57% badanych. Jako ważny obszar w tym przypadku wskazano również edukację klientów (35% wskazań). Działania w tym zakresie podejmują organizatorzy akcji „Warto Bezgotówkowo” – Warszawski Instytut Bankowości oraz Fundacja KIR na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego Cyberium.

- Oprócz promocji obrotu bezgotówkowego, działania Fundacji Cyberium koncentrują się na „wykluczeniu” cyfrowym, czyli podnoszeniu kompetencji w tym zakresie, poprzez edukację i upowszechnianie wiedzy na temat cyberzagrożeń i kształtowanie właściwych postaw różnych grup docelowych: dzieci, młodzieży, studentów, pracowników sektora bankowego. Tym celom służy m.in. uczestnictwo Fundacji w partnerskim projekcie „Bezpieczeństwo w Cyberprzestrzeni”, realizowanym w ramach dwóch programów edukacyjnych, koordynowanych przez Warszawski Instytut Bankowości: „Bankowcy dla Edukacji” oraz „Nowoczesne Zarządzanie Biznesem” - mówi Dorota Dublanka, Prezes Fundacji KIR na rzecz Rozwoju Cyfryzacji Cyberium.

Jednym z założeń kampanii WB jest także, stałe podnoszenie świadomości klientów w zakresie cyberbezpieczeństwa. Niestety, jak wynika z badania WIB, aż 22% Polaków przyznało się, że w ciągu ostatniego roku udostępniło innej osobie swój kod PIN do karty płatniczej, login lub hasło do bankowości internetowej. Oczywiście, zdecydowana większość badanych nie popełnia takich błędów i dba zarówno o podstawowe dane swojego internetowego konta bankowego (88%) i swojej karty (79%) – jednak nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa przez pewną część klientów niesie za sobą duże zagrożenie. 

Więcej informacji: WartoBezgotowkowo.pl

Logo Bankowcy dla Edukacji 

10 zasad cyberbezpieczeństwa

Zdalny dostęp do własnych pieniędzy przez komputer lub telefon to z jednej strony wygoda, a z drugiej ryzyko, że padniemy ofiarą cyberprzestępców. W raporcie Polska i Europa. Wyzwania i ograniczenia, eksperci Związku Banków Polskich zauważają: Codziennie, na całym świecie atakowanych jest 0,5 mln stron internetowych, a 76 procent stron internetowych ma słabe punkty, przez które można było je zaatakować.

Czego nie robimy w sieci, a powinniśmy?

Niestety, jak wynika z analiz Komisji Europejskiej ‒ jesteśmy najmniej ostrożnym narodem w UE, jeśli chodzi o zachowania w Internecie. Aż 57 proc. z nas nie instaluje oprogramowania antywirusowego, 72 proc. odwiedza strony internetowe mimo braku przekonania o ich bezpieczeństwie, 83 proc. Polaków używa tego samego hasła do różnych kont, 86 proc. nie zmienia regularnie haseł do posiadanych kont i 92 proc. nie zmienia ustawień dotyczących bezpieczeństwa w przeglądarkach internetowych.
Jeżeli więc chcemy być bezpieczni w sieci, to powinniśmy robić to, czego większość Polaków nie robi.

10 zasad cyberbezpieczeństwa

  1. Instalujmy na swoim komputerze dobry program antywirusowy i regularnie go aktualizujmy.
  2. Stosujmy się do ustalonych przez bank zasad bezpieczeństwa zamieszczonych na stronie. Jeśli coś odbiega od normy, to przerwijmy transakcję i skontaktujmy się z bankiem. Kupujmy tylko w takich sklepach internetowych, gdzie jest szyfrowane połączenie – widzimy kłódkę i odpowiedni certyfikat, najlepiej znanych nam już wcześniej. 
  3. Dokonujmy płatności tylko z własnego komputera lub telefonu. Nie korzystajmy z publicznej sieci np. na lotnisku, w kawiarence internetowej. Nie wchodźmy na stronę banku z linku w wyszukiwarce, lecz wpisujmy adres ręcznie. Tak samo postępujmy z numerem konta odbiorcy naszego przelewu.
  4. Jeśli „bank” pyta Cię o hasła, czy też inne poufne dane, np. kod PIN do karty płatniczej, nie odpowiadaj! Na pewno nie jest to bank!
  5. Nie oszczędzajmy, instalując na komputerze nielegalne oprogramowanie. Może ono zawierać przygotowane przez hakerów wirusy, które pomogą im w opanowaniu naszego komputera, wyłudzeniu danych, i w końcu pozwolą na okradzenie nas.
  6. Nie otwierajmy wiadomości i dołączonych do nich załączników z nieznanych źródeł. W załącznikach może być ukryte złośliwe oprogramowanie.
  7. Nie wchodźmy na podejrzane strony, np. strony z treścią pornograficzną. To także źródło wirusów.
  8. Skanujmy od czasu do czasu nasz komputer, szczególnie przed zalogowaniem się na stronę banku. 
  9. Regularnie aktualizujmy oprogramowanie na komputerze, szczególnie oprogramowanie przeglądarek internetowych. Hakerzy szukają luk, a producenci cały czas „uszczelniają” wykryte luki w oprogramowaniu. Dzięki aktualizacjom mamy zawsze na komputerze najbardziej odporne na ataki hakerskie oprogramowanie.
  10. Zmieniajmy regularnie hasła do swojego komputera, hasła dostępu do konta internetowego. Powinny to być hasła trudne i różne do każdej usługi internetowej.

Program sektorowy „Bankowcy dla Edukacji” to jeden z największych programów edukacji finansowej w Europie. Jest on realizowany od 2016 r. z inicjatywy Związku Banków Polskich przez Warszawski Instytut Bankowości. Jego celem jest edukowanie uczniów, studentów i seniorów w zakresie podstaw praktycznej wiedzy dotyczącej ekonomii, finansów, bankowości, przedsiębiorczości, cyberbezpieczeństwa i obrotu bezgotówkowego.
Dowiedz się więcej na www.bde.wib.org.pl

Logo Bankowcy dla Edukacji 

Jak bezpiecznie korzystać z kart płatniczych

Karta płatnicza staje się poza gotówką coraz częstszym „wyposażeniem” naszego portfela. W przypadku kradzieży karty złodziej, aby wypłacić pieniądze z bankomatu lub dokonać transakcji w sklepie musiałby znać nasz kod PIN.

Wyjątkiem od tej reguły są transakcje na kwoty poniżej 50 złotych metodą zbliżeniową (bez wprowadzania kodu PIN).

PIN to klucz do naszego skarbca

Aby kod PIN mógł być skuteczną obroną przed kradzieżą naszych pieniędzy musimy przestrzegać kilku zasad.

Kod PIN możemy znać tylko my. To oznacza, że nie powinniśmy nikomu dawać naszej karty po to, aby wypłacił dla nas pieniądze z bankomatu lub zrobił zakupy.

Kod musimy pamiętać. Nie powinniśmy go zapisywać, a jeśli musimy to w bezpiecznym miejscu, a cyfry kodu powinny być tak zapisane, aby nikt postronny nie mógł się domyślić, co one oznaczają. W żadnym wypadku nie przyklejajmy karteczek z kodem PIN do karty płatniczej, nie wkładajmy kodu zapisanego na karteczce do portfela, ani nie zapisujmy go w telefonie komórkowym, ponieważ w przypadku kradzieży wszystkie te przedmioty mogą znaleźć się w posiadaniu złodzieja.

Przestępca może również próbować odgadnąć nasz PIN, nie wybierajmy więc takich ciągów cyfr jak np. 1234 lub 1111, albo roku naszego urodzenia, który złodziej może znać, jeśli poza kartą ukradnie nam także dowód osobisty. Wtedy koniecznie pamiętajmy o zastrzeżeniu naszego dokumentu w swoim banku lub pod ogólnopolskim numerem (+48) 828 828 828, aby ustrzec się przed zaciągnięciem na nasze konto kredytu w banku!

Chrońmy swój kod PIN

Nikt nie powinien widzieć jaki kod PIN wpisujemy na klawiaturze bankomatu, albo na terminalu w sklepie czy w restauracji. Czasami przestępcy umieszczają w bankomatach kamery. Dlatego na wszelki wypadek, kiedy wpisujemy PIN na klawiaturze, powinniśmy tę klawiaturę zasłaniać drugą ręką. Podobnie powinniśmy się zachowywać w sklepie.

Nie traćmy karty z oczu nawet na chwilę

W restauracji nie powinniśmy dawać karty kelnerowi, aby użył jej gdzieś na zapleczu. Obecnie w restauracjach są przenośne terminale POS i obsługa umożliwia nam płacenie przy stoliku. Jeśli w restauracji nie ma przenośnego terminala powinniśmy dokonać płatności przy kasie, cały czas obserwując osobę, która ma naszą kartę w swoich rękach. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której tracimy kartę z oczu nawet na chwilę, aby nie dopuścić do skopiowania danych z karty, za pomocą których przestępca mógłby dokonać płatności w Internecie.

Stracisz kartę – natychmiast ją zastrzeż

Posiadacz karty powinien ją natychmiast zastrzec w momencie kiedy zorientuje się, że ją zgubił lub mu ją ukradziono. Karty płatnicze można zastrzec w oddziale banku lub telefonując na infolinię banku, albo dzwoniąc pod ogólnopolski numer (+ 48) 828 828 828.

Program sektorowy „Bankowcy dla Edukacji” to jeden z największych programów edukacji finansowej w Europie. Jest on realizowany od 2016 r. z inicjatywy Związku Banków Polskich przez Warszawski Instytut Bankowości. Jego celem jest edukowanie uczniów, studentów i seniorów w zakresie podstaw praktycznej wiedzy dotyczącej ekonomii, finansów, bankowości, przedsiębiorczości, cyberbezpieczeństwa i obrotu bezgotówkowego.

Dowiedz się więcej na www.bde.wib.org.pl

2018 Gmina Chmielnik.
Wszelkie prasza zastrzeżone
  • Data aktualizacji: 2019-12-05 14:15
  • |
  • Licznik odwiedzin: 367 379